Rozdział 93 Potrzebujący - Cole

— Zostań. — Głaszczę sterczący sutek, jego barwa ma tak piękny, różany rumieniec, że pochylam się i znów biorę go do ust, wywołując u niej jęk.

Nienawidzę tego, że ma okres, że nie mogę zanurzyć się w jej cieple i sprawić, by cała drżała. Więc ssanie jej piersi musi dziś wystarczyć. Nie chcę już wi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie