Rozdział 33 Rozdział trzydziesty trzeci

To Curtis zabiera głos jako pierwszy.

– Nie, jutro biuro jest zamknięte. Myślałem jednak, żeby zrobić sobie mały wypad i wyrwać się z twoją mamą na cały dzień gdzieś za miasto. O ile oczywiście wy, dzieciaki, dacie radę ogarnąć tu wszystko sami.

O tak, byłoby wręcz idealnie. Dopiero co zaczęliśmy ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie