Rozdział 80 Rozdział osiemdziesiąty

Gregory spogląda na mnie, posyłając mi przyjazny uśmiech. – Widzę, że przyprowadziłeś dzisiaj gościa – mówi, przenosząc wzrok z powrotem na Aarona.

Aaron uśmiecha się do mnie. – Tak, to jest Lilly. Jest tu pierwszy raz. Uwielbia horrory.

Gregory znów się do mnie uśmiecha. – Cóż, trafiłaś w dziesią...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie