Rozdział 90 Rozdział dziewięćdziesiąty

– Dzień dobry – mruczy zaspanym głosem.

– Dzień dobry, skarbie. Jak ci się spało? – pytam, uśmiechając się do niej.

Przeciera oczy wierzchem dłoni. – Całkiem dobrze. Zresztą przy tobie zawsze śpi mi się najlepiej.

Uśmiecham się. – Mnie przy tobie też śpi się wspaniale, kochanie. Jak się czujesz? ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie