Rozdział 170 170. Wyspa - Piknik 3

– Najlepszy z najlepszych – odpowiadam, po czym chwytam go za twarz i całuję.

– Tak się nie zachowują grzeczne dziewczynki, tylko niegrzeczne – mruczy Dimitri.

Niegrzeczna, grzeczna – jakie to ma znaczenie?

Ktoś łapie mnie za kostki, rozchyla mi nogi i zaczyna ssać oraz delikatnie podgryzać wewnę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie