Rozdział 194 194. Wyspa - Era 2

Zakrywa mi usta wolną dłonią.

— Ciii — mruczy mi w ucho, nadal posuwając mnie ostro. — Boże, ale jesteś kurewsko ciasna — jęczy. — Tak cudownie mokra, tylko dla mnie.

Jego kutas wysuwa się ze mnie powoli, sprawiając, że czuję każde muśnięcie kolczyka, który obraca się w środku. Tuż zanim całkie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie