Rozdział 269 269. Isla - Wszystkiego najlepszego 2

Zastanawiam się, czy odpisać, czy olać. On mnie nie lubi, więc to, że dzwoni tak ni z gruszki, ni z pietruszki, jest dziwne. Poza tym nie mam siły się z nim użerać. Nie, przynajmniej nie dzisiaj.

Ale kiedy dzwoni drugi raz, odbieram — głównie po to, żeby wreszcie przestał mi zawracać głowę.

— Wszy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie