Rozdział 419

Szybka odpowiedź z drugiej strony słuchawki nadeszła niemal natychmiast:

– Pani Grace nie wzięła naszego auta. Sama pojechała metrem.

Clea była nieco zdziwiona, ale rzuciła tylko:

– Miejcie na nią oko.

Zaledwie odłożyła telefon, a Winifred zadzwoniła ponownie:

– Boże, Clea, Oscar właśnie do mni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie