To będzie świetna zabawa

Cyrus

Powrót do mieszkania był jazdą bez trzymanki. Zjechałem z drogi więcej razy, niż kiedykolwiek się przyznam, bo zapach Fireball zalewał całe auto falami. Jęczała i wierciła się na fotelu pasażera, raz zarzucając nogi na deskę rozdzielczą, a za chwilę przerzucając je przez konsolę. Co parę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie