Rozdział 138 139

CLARA

— Ty mała dziwko. Ty mała pierdolona dziwko.

— Zabierz ode mnie ręce! — syczę, szarpiąc się, żeby się od niego odsunąć.

Martin znowu łapie mnie za ramię i wykorzystując impet, wbija mnie plecami w ścianę. — Zamknij się, kurwa, bo dam ci powód, żebyś zaczęła krzyczeć.

Zastygam. Mówił to już...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie