Rozdział 170 171

Założyłbym się o grube pieniądze, że to właśnie tutaj trafiły wszystkie te dziesiątki milionów dolarów z Kajmanów: na wino, kobiety i luksusowe kwatery.

— Jak miło, że w końcu raczyłeś się pojawić — zauważa Oleg, nawet nie zadając sobie trudu, żeby się do nas odwrócić.

— Miałem kilka spraw do zała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie