Rozdział 22 22

Czekaj — skup się, Demyen.

Chodzi o zemstę. Na Clarze.

— A czemu nie zaprosić całej rodziny? — Raizo parska śmiechem i opróżnia swój kieliszek sake jednym haustem, głośno mlaskając. — Słyszałem, że córka Everetta to niezły kawałek dupy. Głupia jak but, ale mózgu nie potrzebuje, kiedy leży na pleca...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie