Rozdział 71 71

Czy to właśnie robi teraz?

Wchodzimy do wystawnego gabinetu, który bez dwóch zdań należy do niego. Wygląda jak ten, który ma w domu, tylko jakby na sterydach.

— Rozgość się — rozkazuje. — Ale nie wychodź. I nikomu nie otwieraj, bez względu na to, za kogo będą się podawać.

— A jeśli… —

— Przyjdę ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie