Rozdział 88 88

– Wiedziałam. Masz broń? Och, co ja gadam. Oczywiście, że masz.

Ten jego uśmieszek tylko się poszerza. – Może gdzieś jakąś mam.

– No tak. Rozumiem. Ta rozmowa może być nagrywana w celu zapewnienia jakości i tych wszystkich bzdur. Znam twoją grę. Więc słuchaj uważnie. Masz zadbać o moje dziewczyny,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie