Kim naprawdę jestem

Elowen

Znowu jestem w klatce. Znowu w tym sterylnym, białym pokoju, który bardziej przypomina grób niż więzienie.

Moje ciało jest pokryte śladami z wcześniejszego starcia—rany od pazurów na ramionach, rękach, głębokie zadrapania na żebrach. Nie są śmiertelne, ale to nie o to chodzi. Każda z nich p...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie