Poddaj się mojemu królowi

Elowen

Patrzyłam na Arabellę, zszokowana, z otwartymi ustami.

Evelyn. Moja sarkastyczna, chaotyczna, sprawiająca kłopoty przyjaciółka-czarownica - była córką tej kobiety? Nie byle jakiej czarownicy, ale Arcymagini? Przywódczyni całego Sabatu Czarownic?

Nagle wszystko zaczęło mieć sens. Niesamow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie