Musi jej się podobać to, jak pachnę

Gina

Po kolacji całe ciało mam lekkie, aż mnie nosi, kiedy ostrożnie zsuwam się do jacuzzi. Gorąca woda wciąż leci, a obok czeka jaskraworóżowa kula do kąpieli, gotowa, żeby wrzucić ją za chwilę. Ale będzie ubaw.

— Temperatura jest idealna… — mówię na głos, choć nie ma tu nikogo, kto by mnie u...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie