Człowiek, który dzieli moją krew, nie może być zabójcą.

Arabella

Mój ojciec był wieloma rzeczami. Oszustem. Kłamcą. Człowiekiem, który potrafił owinąć sobie każdego wokół palca. Mogłabym wyliczać jego wady, aż całkiem straciłabym głos. Ale mordercą? To słowo nie chciało przejść. Utknęło mi w gardle jak ość.

Obraz przede mną faluje. – Kłamiesz. – Rzucam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie