10 dni do zguby – romans mafijny

10 dni do zguby – romans mafijny

nicolefox859 · Zakończone · 189.5k słów

1k
Gorące
29.1k
Wyświetlenia
780
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

To moja historia o tym, jak stracić bossa mafii w dziesięć dni.

Mam problem.
Zostałam przeznaczona do małżeństwa z potworem.

Uciec? Dobry pomysł. Próbowałam. Nie zadziałało.
Bo w mojej rodzinie to ojciec ustala zasady.
A on mówi, że ten ślub się odbędzie.

Ale wciąż ma do mnie słabość, do swojej ostatniej żyjącej córki.
Więc proponuje mi układ.
Daje mi dziesięć dni.
Żebym poznała Sashę.
I sprawdziła, czy nie zmienię zdania.

Ta jasne.
Sasha Ozerov to bestia w garniturze Brioni.
Bezwzględny, nieskazitelny, kompletnie niezainteresowany śmiertelniczkami takimi jak ja.
Obchodzi go tylko to, co przyniosłoby nasze małżeństwo —
potęga mojej rodziny i całe miasto w zasięgu jego ręki.

Ale może, jeśli uda mi się sprawić, żeby to on wycofał się z układu…
Zachowam wolność.
Więc postanawiam zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby doprowadzić go do szału.

Mam dziesięć dni, żeby sprawić, by mój przyszły mąż mnie znienawidził.
Co się stanie, jeśli zamiast tego sama zacznę go kochać?

Rozdział 1

ARIEL

Winą za to, jak potoczyło się moje życie, obarczam Supermana.

Gdyby The CW nie obsadziło Toma Wellinga w roli Supermana w Smallville, wszystko potoczyłoby się inaczej.

Gdyby Tom Welling nie miał tych cynamonowych oczu i kości policzkowych boga seksu, wszystko potoczyłoby się inaczej.

Gdybym nie była skrajnie podatną na wpływy dwunastoletnią dziewczynką, schwytaną w brutalny uścisk dojrzewania, kiedy wyemitowano premierę czwartego sezonu Smallville, to nie zazdrościłabym tak bardzo Lois Lane, że mogła zobaczyć Toma Wellinga nago, iż moje zauroczenie nim nie przerzuciłoby się natychmiast i z pełną siłą na zauroczenie nią, a wtedy nie chciałabym zostać reporterką, nie dostałabym tej pracy w The New York Gazette, mój redaktor nie wysłałby mnie na tę galę i nie tkwiłabym teraz w tej sytuacji.

Ale The CW jednak obsadziło Toma Wellinga.

Tom Welling jednak miał cynamonowe oczy i kości policzkowe boga seksu.

A Lois Lane naprawdę zobaczyła go nago w czwartym sezonie.

I tak wydarzyły się wszystkie pozostałe rzeczy, jeden klocek domina uderzał w następny, gówno staczało się w dół zbocza, aż w końcu siedzę teraz zamknięta w męskiej toalecie w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, dyszę jak po biegu, krwawię z rozciętej dłoni i zastanawiam się, jak ja do cholery mam tam wrócić i wykonywać swoją pracę.

Kobieta w lustrze nie ma o tym większego pojęcia niż ja. Patrzy na mnie bezradnie. Zielone oczy, kasztanoworude włosy, i sukienka Diane von Furstenberg, wyciągnięta z szafy najlepszej przyjaciółki, dzięki której wyglądam o klasę lepiej, niż wskazywałaby moja liga.

— Co my zrobimy? — pytam swoje odbicie. Ono tylko bezgłośnie powtarza pytanie. Bezużyteczna flądra.

Wzdycham i opuszczam wzrok na dłoń. Gdyby ktoś pomyślał, że Met jest dość szykowne, by dopilnować, żeby klamki były pozbawione poszarpanych, zardzewiałych krawędzi, to by się grubo mylił. W pośpiechu, kiedy wpadłam tutaj i trzasnęłam za sobą tym idiotycznym skrzydłem, rozcięłam sobie rękę na dobre pięć centymetrów, bo do damskiej toalety stała kolejka na co najmniej dwadzieścia cztery osoby, bo oczywiście, że stała.

Drugą ręką zaciskam na niej uścisk, żeby sok życia nie pryskał wszędzie dookoła. Ale krew zaczyna już przesączać się między palcami i robi mi się od tego odrobinę niedobrze.

Nie znoszę krwi. Nie znoszę szwów. Nie znoszę poważnych ran ani nawet wyjątkowo paskudnych siniaków.

Kiedy dorasta się tak jak ja, człowiek widzi dość takich rzeczy, żeby starczyło na całe życie.

Ale jestem tu sama i nikt nie przyjdzie mi na ratunek. Więc biorę głęboki, dzielny wdech, odrywam zdrową rękę i patrzę na⁠—

— Nie. O nie. Nieee, dziękuję bardzo. — Moje odbicie się ze mną zgadza: to paskudne rozcięcie. Jeśli będę patrzeć na nie choćby o milisekundę dłużej, mogę zemdleć.

To dopiero byłby nagłówek. Reporterka mdleje w męskiej toalecie podczas pracy; roztrzaskuje sobie głowę o umywalkę; na pogrzebie garstka żałobników. Szczerze mówiąc, musiałabym się roześmiać — byłoby niezaprzeczalnie komiczne, gdyby mój nekrolog dostał podpis autora wcześniej, niż ja sama kiedykolwiek się go doczekam.

Na swoją obronę mam tylko to, że nie dostałam zbyt wielu okazji, żeby naprawdę, no wiecie, wykonywać pracę, do której mnie zatrudniono. Moje sześć miesięcy w Gazette upłynęło dotąd głównie na kursowaniu do Starbucksa na rogu. Nie jestem pewna, czy to kwestia bycia stażystką, czy rytuału upokarzania świeżaka, czy po prostu: hej, jesteś kobietą, więc twoim obowiązkiem jest latanie po kawę. Ale niezależnie od przyczyny, miałam żałośnie mało okazji, by robić to, dla czego przyjęłam tę pracę.

Reportaże. Opowiadanie historii. Rozświetlanie małymi światełkami mrocznych, ciasnych zakamarków świata, bo wiem lepiej niż prawie ktokolwiek inny, co się w tych zakamarkach dzieje.

To samo w sobie jest trochę ironiczne, choćby dlatego, że harowałam jak wół, żeby się z tych zakamarków wyrwać. Czy nie uciekłam z domu przy pierwszej nadarzającej się okazji? Czy nie zmieniłam nazwiska? Czy nie zerwałam (prawie) wszelkiego kontaktu z człowiekiem, który mnie wychował w tych zakamarkach?

Tak. Tak. Tak.

Prawdziwa ironia polega jednak na tym, że pierwsza nadarzająca się mi okazja do zrobienia prawdziwego reportażu… dotyczy właśnie tego człowieka.

Zgadza się: Leander Makris, niesławny nowojorski boss przestępczego półświatka i głowa greckiej mafii w tym mieście, jest gwiazdą mojego artykułu.

Jest też moim ojcem.

Nie wiedziałam, że to on będzie gospodarzem tej gali, dopóki nie pojawiłam się tu dziś wieczorem, ale kiedy rzeczywistość spoliczkowała mnie tą prawdą, zrobiła to z całą mocą. Stąd łzy, ucieczka do niewłaściwej łazienki, hiperwentylacja i wspominanie, jak to Tom Welling sprowadził mnie kompletnie na manowce, i że jeśli tylko kiedykolwiek dorwę go w swoje ręce, to go pocałuję, a potem kopnę, i to być może nie w tej kolejności.

– Oddychaj – upomina mnie moje odbicie. – Zaczynasz wyglądać trochę jak wariatka.

Nie myli się. Gina, moja najlepsza przyjaciółka, od której ukradłam sukienkę DVF, którą mam na sobie, uczesała mnie dziś wieczorem w fantazyjne warkocze (choć dopiero po tym, jak ją do tego przekupiłam). Jeden z nich zaczyna się jednak rozplątywać, a gdzieś po drodze, podczas mojej ucieczki do łazienki, zgubiłam kolczyk. Przez to wszystko i przez krew, która zaczyna spływać mi po opuszkach palców, naprawdę wyglądam jak wariatka.

Przynajmniej nikogo innego tu nie ma, żeby był świadkiem mojego⁠—

– Cholera.

Klamka, o którą się rozcięłam, zaczyna się poruszać. Ruszam się szybciej niż kiedykolwiek w całym swoim życiu: wpadam do najbliższej kabiny, zatrzaskuję drzwi i podciągam stopy na sedes, żeby nikt nie zobaczył, że po męskiej łazience skrada się kobieta w szpilkach i z pomalowanymi paznokciami u stóp.

Drzwi skrzypią, otwierając się do środka.

Rozlegają się kroki. Męskie — to znaczy, no jasne, że męskie, biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy w męskiej łazience — ale jest w nich ciężki łomot i rodzaj siły, który może iść tylko w parze z chromosomem Y.

Tup.

Tup.

Wpatruję się w szczelinę pod drzwiami kabiny. Wstrzymuję oddech, jakby moje płuca dostały zakaz wypuszczania powietrza, i robię wszystko, co mogę, żeby serce przestało walić tak cholernie głośno, kiedy tamte stopy pojawiają się w zasięgu wzroku.

A potem zatrzymują się dokładnie przede mną.

Kiedy byłam mała, grałam z mamą w taką grę — zanim odeszła, zanim powiedziała Babie: Nie dam już rady, pocałowała mnie w policzek i zabrała ze sobą swoją jedyną podróżną torbę — w której siadałyśmy przed kawiarniami i wymyślałyśmy historie o przechodzących ludziach.

Mała starsza pani w kapelusiku, którego Jackie O. mogłaby jej pozazdrościć? Tak naprawdę była baśniową księżniczką, szeptała mi mama do ucha. Ukrywa się w naszym świecie, podczas gdy jej jedyna prawdziwa miłość toczy wojnę, by znów uczynić ich królestwo dla niej bezpiecznym.

Młody, nieogolony chłopak grający na rogu ulicy za dolary wrzucane do futerału od gitary? To anioł, mówiła mi. Przypadkiem spadł z pociągu w niebie i musi zarobić dość pieniędzy, żeby kupić sobie bilet do domu.

Sprzedawca hot dogów był dżinem. Tancerze breakdance’u w metrze byli leśnymi nimfami. Każdy szczur przemykający chodnikiem był biednym małym chłopcem pod zaklęciem wiedźmy, który po prostu musiał znaleźć sposób, żeby przełamać klątwę.

Ale te buty? Ten mężczyzna?

To może być tylko diabeł.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Przekupstwo Zemsty Miliardera

Przekupstwo Zemsty Miliardera

637.4k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Liesl McGrath jest obiecującą artystką, ale przez osiem lat skupia się na swoim mężu jako oddana partnerka, dostosowując swoje życie i karierę do jego celu, jakim jest zostanie CEO przed trzydziestką.

Jej życie jest idealne, dopóki jej szklany zamek nie rozpadnie się na kawałki. Mąż przyznaje się do zdrady z jej własną siostrą, a na domiar złego spodziewają się dziecka. Liesl decyduje, że najlepszym sposobem na naprawienie swojego złamanego serca jest zniszczenie jedynej rzeczy, którą jej mąż ceni bardziej niż cokolwiek innego: jego kariery.

Isaias Machado to miliarder, pierwsze pokolenie Amerykanów, który zna wartość ciężkiej pracy i tego, co trzeba zrobić, aby przetrwać. Całe jego życie było ukierunkowane na moment, w którym może odebrać firmę McGrathów skorumpowanym ludziom, którzy kiedyś pozostawili jego rodzinę bez dachu nad głową.

Kiedy Liesl McGrath zbliża się do miliardera, aby przekupić go informacjami, które mogą zniszczyć jej byłego męża, Isaias Machado aż rwie się do tego, by zabrać wszystko, co McGrathowie cenią, w tym Liesl.

Historia miłości, zemsty i uzdrowienia musi się gdzieś zacząć, a ból Liesl jest katalizatorem najdzikszego rollercoastera w jej życiu. Niech przekupstwo się zacznie.
Książę Wampirów Luny

Książę Wampirów Luny

43.9k Wyświetlenia · Zakończone · Bella Moondragon
Książę Rafe pochyla się nade mną, opierając się na jednym łokciu, gdy wpatruje się w moją twarz. Czuję, jak jego oczy wędrują po każdym zakamarku, od mojego czoła do oczu, wzdłuż nosa, aż do ust i podbródka, po czym wracają, by przez chwilę zatrzymać się na moim spojrzeniu. Mały uśmiech w kąciku jego ust sprawia, że myślę, iż podoba mu się to, co widzi.
Jego dłoń jest chłodna, gdy odgarnia luźny lok z mojego policzka, ale nie odsuwam się od niego. Nie mam pojęcia, co się dzieje. Nie rozumiem, dlaczego tu jestem. Nie wiem, co przyniesie jutro. Wydaje się, że wielu wpływowych ludzi chce mnie - żywą lub martwą. A jednak, jedyne, o czym teraz mogę myśleć, to jak bardzo pragnę, by ręce tego wampira dotykały moje ciało.


Mieszkam w opuszczonej wiosce na skraju ziem Króla Wampirów. Kiedyś to były tereny wilkołaków, ale teraz tylko próbujemy przetrwać.
Kiedy popełniam błąd i znajduję się w środku rzezi, wiem, że jestem martwa. Żaden wilkołak nigdy nie przeżywa takich wydarzeń.
A po tym, co zrobiłam w środku wioski, książę Rafe prawdopodobnie chce mojej śmierci.
Czy to dobrze, czy źle, gdy wampir patrzy na ciebie jak na przekąskę?
Coś mi mówi, że gdy dotrę do zamku, będę tęsknić za moim nędznym życiem we wiosce.
Ale potem - okazuje się, że nie mam zielonego pojęcia, kim właściwie jestem, a kiedy królewscy zaczynają nazywać mnie księżniczką Ainslee, zdaję sobie sprawę, że moje życie zaraz się zmieni - na lepsze czy na gorsze.
Zaginiona królowa wilków

Zaginiona królowa wilków

24.8k Wyświetlenia · Zakończone · Texaspurplerose72
Reign była jedną z najbardziej udanych i popularnych artystek rockowych na świecie, była gwiazdą w pełnym tego słowa znaczeniu. Pracowała dziesięć razy ciężej niż jej męscy koledzy po fachu. Niewiele było kobiet, które osiągnęły taki sam sukces w tak młodym wieku. Była bardzo dumna z tego, co udało jej się osiągnąć w ciągu ostatnich trzech lat. Nie było to łatwe, miała zaledwie piętnaście lat, kiedy jej menedżer, Mac, ją odkrył.

Od momentu rozpoczęcia kariery trzy lata temu, nieustannie koncertowała i nagrywała. Ona i jej zespół byli razem od początku jej kariery, wszyscy byli w podobnym wieku, ale ona była najmłodsza z piątki. Kiedy zdecydowano, że zrobią sobie co najmniej sześciomiesięczną przerwę, rodzice bliźniaków, Jydena i Jazlyn, zaprosili Reign i pozostałych dwóch członków zespołu, aby spędzili wakacje z nimi. Mieszkali w małej, wiejskiej wiosce na wybrzeżu Szkocji. Było to na tyle odosobnione miejsce, że zorganizowanie ochrony nie stanowiło problemu. Ochrona była ich specjalnością; prowadzili jedną z najbardziej udanych firm ochroniarskich na świecie, Hunt Security.

Sześć miesięcy przed swoimi 18. urodzinami, stała się obiektem zainteresowania psychopatycznego prześladowcy i jej menedżer zatrudnił firmę Hunt Security. Nie wiedziała, że brat jej gitarzysty i perkusisty będzie odpowiedzialny za jej prywatne bezpieczeństwo i stanie się kimś więcej niż tylko jej ochroniarzem.
Elfka i jej Alfa

Elfka i jej Alfa

11.1k Wyświetlenia · Zakończone · Eve Frost
Jest ostatnią księżniczką klanu Księżycowych Elfów, genialną hakerką znaną jako „Moonlit Fish”, która rządzi w darknetu, oraz potężną magnatką inwestycyjną. Przez trzy lata maltretowana i więziona przez rodzinę Hartfieldów, uciekła w „Dniu Ciszy” — tylko po to, by niechcący roztrzaskać ołtarz, przy którym Sebastian, Przywódca Klanu Wilkołaków, składał hołd swemu zmarłemu bratu. W jednej chwili srebrna obroża stłumiła jej magię i stała się jego „zadośćuczynieniem”, zamknięta w posępnej Rezydencji Obsidian — znów utraciła wolność.

On jest obsesyjny i potężny Król Wilkołaków, dotknięty Klątwą Entropii Likantropii. Pod zimną i bezwzględną fasadą tylko ona widziała kruchą stronę, dręczoną przez klątwę. Zemsta i wolność były kiedyś jej jedynymi motywacjami, lecz po niezliczonych rundach emocjonalnego przeciągania liny i zakazanej pokusy niewytłumaczalnie zakochała się w mężczyźnie, który ją uwięził. Nienawiść, poświęcenie i determinacja na śmierć i życie splatają się, tworząc ich najbardziej zabójczą więź. Przyszłość spowija mgła — dokąd ostatecznie zaprowadzi ich ta miłość, zrodzona z niewoli?
Jestem Jego Bezwilczą Luną

Jestem Jego Bezwilczą Luną

125.6k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi Judith
Palce Ethana bez przerwy pocierały mój łechtaczkę, a jego penis skakał wewnątrz mojego ciała. Każdy staw w moim ciele boli i krzyczy o kolejny orgazm. Zbyt szybko czuję, jak napięcie elektryczne się nasila, narastające ciśnienie grozi rozbiciem mnie. Moje biodra unoszą się mimowolnie, zachęcając go do dalszej eksploracji, cicho błagając o uwolnienie, które jestem tak blisko smakowania.

Ethan również wydawał głębokie ryki w moim uchu, 'Cholera... zaraz będę dochodził...!!!' Jego ruchy stały się bardziej intensywne, a nasze ciała wydawały odgłosy uderzania.

"Proszę!! Ethan!!"


Jako najsilniejsza wojowniczka w mojej watahy, zostałam zdradzona przez tych, którym najbardziej ufałam - moją siostrę i najlepszego przyjaciela. Zostałam odurzona, zgwałcona i wygnana z rodziny i watahy. Straciłam swojego wilka, swoją honor i stałam się wyrzutkiem - nosząc dziecko, którego nigdy nie chciałam.

Sześć lat trudnego przetrwania uczyniło ze mnie zawodową wojowniczkę, napędzaną gniewem i żalem. Otrzymuję wezwanie od potężnego dziedzica Alfy, Ethana, proszącego mnie o powrót jako instruktor walki bez wilka dla tej samej watahy, która mnie kiedyś wygnala.

Myślałam, że mogę ignorować ich szepty i spojrzenia, ale kiedy zobaczyłam szmaragdowe oczy Ethana - takie same jak mojego syna - mój świat się zachwiał.
Pułapka Asa

Pułapka Asa

4.7m Wyświetlenia · Zakończone · Eva Zahan
Siedem lat temu Emerald Hutton opuściła swoją rodzinę i przyjaciół, aby uczęszczać do liceum w Nowym Jorku, trzymając w dłoniach swoje złamane serce, by uciec przed jedną osobą. Najlepszym przyjacielem jej brata, którego kochała od dnia, gdy uratował ją przed prześladowcami, gdy miała siedem lat. Złamana przez chłopaka swoich marzeń i zdradzona przez bliskich, Emerald nauczyła się zakopywać kawałki swojego serca w najgłębszym zakątku swoich wspomnień.

Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.

Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.

Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.

Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...

Pułapka Asa.
Mój miliarder mąż chce otwartego małżeństwa

Mój miliarder mąż chce otwartego małżeństwa

45.1k Wyświetlenia · W trakcie · Anna Kendra
„Co robisz, gdy miłość twojego życia chce kochać kogoś innego?”
„Chcę otwartego małżeństwa. Chcę seksu. I po prostu nie mogę tego robić z tobą już dłużej.”
„Jak możesz mi to zrobić, Tristan? Po tym wszystkim?”
Serce Sophii pęka, gdy jej mąż, Tristan, naciska na otwarte małżeństwo po dwunastu latach wspólnego życia, mówiąc, że jej życie jako gospodyni domowej i matki zabiło ich iskrę. Zdesperowana, aby utrzymać ich dwunastoletnią więź, Sophia niechętnie się zgadza.
Ale to, co boli bardziej niż otwarte małżeństwo, to jak szybko jej mąż zanurza się w randkowym świecie, nawet przekraczając ustalone przez nich granice.
Zraniona i wściekła, Sophia ucieka do swojej szkoły artystycznej, gdzie poznaje Nathaniela Synclaira, czarującego nowego sponsora, który rozpala w niej ogień. Rozmawiają, a Nathaniel sugeruje szalony pomysł: będzie udawał jej fałszywego kochanka, aby zemścić się na podwójnych standardach jej męża.
Uwięziona w miłosnym trójkącie między rozbitym małżeństwem a pociągiem do Nathaniela, Sophia waha się, wywołując mieszankę pragnień, kłamstw i prawdy, które wstrząsają wszystkim, co wie o miłości, zaufaniu i tym, kim naprawdę jest.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

764.2k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Przewodnik Zabójcy po Liceum

Przewodnik Zabójcy po Liceum

80.4k Wyświetlenia · Zakończone · Abigail Hayes
Moje imię kiedyś szeptano ze strachem przez dyktatorów. Teraz wyśmiewają je cheerleaderki.

Jestem – a raczej byłem – Phantom. Zabijałem dla pieniędzy i byłem w tym najlepszy. Ale mój plan emerytalny został nagle przerwany przez ciemność, której nigdy nie widziałem nadchodzącej.

Los, jak się zdaje, ma pokręcone poczucie humoru. Zostałem reinkarnowany w ciało Raven Martinez, licealistki z życiem tak tragicznym, że moja dawna praca wygląda przy tym jak wakacje.

Teraz muszę zmagać się z kartkówkami, burzą hormonów i hierarchią prześladowców, którzy myślą, że rządzą światem.

Zepchnęli starą Raven do śmierci. Ale zaraz nauczą się bardzo bolesnej lekcji: Nie zagania się żmii w kąt, chyba że jesteś gotów na ugryzienie.

Liceum to piekło. Na szczęście dla mnie, jestem diabłem.
Ups! Wysłałam mojemu szefowi seksta w Sylwestra

Ups! Wysłałam mojemu szefowi seksta w Sylwestra

199.3k Wyświetlenia · Zakończone · Bella Silva
— Możesz tu stać i zaprzeczać, ile tylko chcesz — powiedział ochryple tuż przy moim uchu. — Ale ja wiem, jak bardzo byłaś mokra tamtej nocy. Twoja ciasna, mała cipka? Wołała moje imię, kochanie.

— Jesteś chory! Nigdy cię nie chciałam! — wysyczałam przez zęby, nienawidząc tego, jak słabo zabrzmiał mój głos. Nienawidząc tego, że moje ramiona nagle nie miały siły, by go odepchnąć.

I tego, że jakaś część mnie naprawdę go pragnęła, mimo wszystko.

— Zaprzeczaj dalej — mruknął, a jego spojrzenie pociemniało. — To tylko sprawia, że mam jeszcze większą ochotę pochylić cię nad moim biurkiem i wyruchać z ciebie ten pysk.


Kiedy asystentka zarządu Alice Rhodes wysłała swojemu aroganckiemu i nieznośnemu szefowi, Theodore’owi Linden-Hawthorne’owi, seksualną wiadomość podczas firmowej imprezy noworocznej, jej życie całkowicie stanęło na głowie.

Straciła wszystko: narzeczonego, rodzinę i najlepszą przyjaciółkę — a to wszystko przez jedną żenującą pomyłkę. Jakby tego było mało, Theodore zdawał się niezdolny trzymać się od niej z daleka, a Alice z przerażeniem uświadomiła sobie, że to uczucie powoli zaczyna działać w obie strony.

Ale to przyciąganie miało swoją cenę. Alice i Theodore pochodzili z dwóch zupełnie różnych światów. Ich fascynacja była zakazana i potępiana przez wszystkich wokół. Czy ich miłość przetrwa mściwych byłych partnerów, soczyste skandale, ukryte sekrety i nieoczekiwane niespodzianki?
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

867.2k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Powstająca Luna

Powstająca Luna

95k Wyświetlenia · Zakończone · khholderwrites
Uważali, że jest złamaną omegą.
Mylili się.

Seren została skradziona jako noworodek i wychowana w watasze, która traktowała ją jak rzecz jednorazowego użytku. Bita i więziona, przetrwała, ukrywając swoją siłę — aż bal godów sprawił, że los runął z hukiem w jej życie.

Gdy wrogowie są gotowi sprzedawać cudze życia, a jej przeszłość jest związana z tronem, Seren musi się podnieść… albo zginąć.

Mroczny wilkołaczy romans o władzy, przeznaczeniu i zemście.