Selekcja Smoczej Królowej

Selekcja Smoczej Królowej

Fireheart. · W trakcie · 192.0k słów

1.1k
Gorące
10.9k
Wyświetlenia
387
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Trzynaście kobiet

Tylko jeden Jeździec Smoka — i to następca tronu.

Selekcja Smoczej Królowej to wyjątkowy wybór, który ma wyłonić następną smoczą królową spośród najznakomitszych córek założycielskich, magicznych rodów szlacheckich. Trzynaście dziewczyn — po jednej z każdej rodziny — zostaje wybranych, by rywalizować o koronę, zostać kolejną smoczą królową i przyszłą żoną księcia koronnego Cassiana, najlepszego jeźdźca smoka w Trzech Królestwach oraz jeźdźca tysiącletniego, pradawnego i potężnego smoka Taheera.

Wśród nich jest Lira. Lira nie jest szlachcianką, nie ma żadnych mocy — jest uzurpatorką. Pchana żądzą zemsty, wślizgnęła się do selekcji, żeby zniszczyć rodzinę królewską, która niesprawiedliwie kazała stracić jej ojca, byłego doradcę oskarżonego o zdradę. Jej plan? Zabić księcia.

Rozdział 1

PROLOG: Związanie

Czterysta lat temu.

Pusta Góra.

VEYRAXIS.

Łańcuchy były z obsydianu i żalu.

Pamiętam, jakie były w dotyku — zimne na moich łuskach, cięższe niż jakakolwiek góra, wykute z magii, która nie miała prawa istnieć. Ludzie nazywali to stalą z ognia smoka. Wierzyli, że to jedyna rzecz dość mocna, by nas utrzymać.

Głupcy.

Jedyną rzeczą dość mocną, by przygwoździć nas do ziemi, była miłość. A tę zatruli już dawno temu.

— Opuścić ją!

Ten głos należał do króla. Nigdy nie chciało mi się poznawać jego imienia, ale był z osławionego rodu Valemontów. Z tej krwi, która od wieków próbowała trzymać w garści takich jak ja. Po pierwszym stuleciu wszyscy zaczęli się zlewać w jedno: ta sama chciwość, ten sam strach, to samo rozpaczliwe łaknienie władzy, której nigdy naprawdę nie mogli posiąść.

Moje skrzydła były spętane. Pazury zakute. A mój ogień — mój piękny, straszliwy ogień — zduszony pod warstwami zaklęć, które czułam, jak napierają na moje płuca, jakby ktoś próbował mnie utopić na sucho.

Ale nie byłam martwa.

Na tym polegał ich błąd.

Powinni byli mnie zabić.

Pieczara rozciągała się pode mną, bez końca i bez światła. Pusta Góra, tak ją nazywali. Więzienie wydrążone w kościach ziemi, zapieczętowane czarami i krwią i krzykami moich dzieci.

Patrzyłam, jak umierały.

Jedno po drugim.

Najpierw pisklęta — drobne, księżycowobiałe, aż kipiące mocą. Ludzie się ich bali. Bali się tego, czym się staną, bo pochodziły z mojej linii. Więc zabili je, zanim mogły urosnąć.

Potem starsze. Te, które latały u mojego boku przez stulecia. Te, które mi ufały, że je ochronię.

Wciąż słyszę głos mojej najstarszej córki, odbijający się echem w czaszce:

Mamo. Mamo, pomóż mi. Mamo…

Cisza.

Zawsze na końcu zostawała cisza.

— Zabezpieczyć łańcuchy!

Nie szarpałam się.

To ich zaskoczyło. Spodziewali się furii, ognia, zemsty. Spodziewali się, że spalę tę górę razem z nimi, że pociągnę ich za sobą w ciemność.

Ale w długim życiu nauczyłam się jednego.

Zemsta nie była ogniem.

Była ziarnem.

A ziarna potrzebowały czasu, żeby wykiełkować.

Ostatni łańcuch zatrzasnął się na miejscu. Król zrobił krok naprzód; twarz miał bladą pod koroną, dłonie mu drżały mimo całej tej jego władzy.

Bał się mnie.

Dobrze.

— Veyraxis — powiedział, a jego głos odbił się od kamiennych ścian. — Mocą powierzoną mi przez Smoczą Radę i krwią dawnych królów skazuję cię na wieczne uwięzienie pod Pustą Górą. Nie polecisz. Nie przemówisz. Nie spalisz.

Uniósłam głowę.

Łańcuchy napięły się do granic. Magia paliła.

A jednak uniosłam głowę.

I spojrzałam na niego.

Nie z wściekłością.

Nie z żałobą.

Z obietnicą. Obietnicą, którą spełnię.

— Umrzesz — powiedziałam cicho. — Twoje dzieci umrą. Dzieci twoich dzieci umrą. A kiedy wasza krew osłabnie, a wasze królestwo się rozsypie i wasze cenne smoki zapomną, po co w ogóle złożyły ludziom przysięgę…

Uśmiechnęłam się.

— Wrócę.

Twarz króla pobielała jak płótno.

— Zapieczętować komnatę! — wrzasnął. — Natychmiast!

Kamienie uniosły się wokół mnie.

Ciemność połknęła mnie w całości.

A ja czekałam.

------------------

Czterysta lat później.

Pałac Valemont.

NASTĘPCA TRONU CASSIAN.

Sala tronowa była za gorąca.

Zawsze była za gorąca.

Stałem u podnóża podestu, z rękami skrzyżowanymi na piersi i zaciśniętą szczęką, podczas gdy głos ojca snuł się jak natrętne bzyczenie o obowiązku, dziedzictwie i cholernej przyszłości królestwa, od której nie dało się uciec.

Obok mnie mój brat, książę Evander, stał jak posąg — idealna postawa, idealny spokój, idealny następca. Tak stał, odkąd byliśmy dziećmi. Zawsze mnie to doprowadzało do szału.

— Nasi ludzie potwierdzają, że Norwyn jest przeciwko nam — powiedział Król, a jego siwa broda jeżyła się przy każdym słowie. — Północne przełęcze nie są już bezpieczne. Jeśli przyjdzie wojna...

— Jeśli przyjdzie wojna — wszedłem mu w słowo — mamy smoki. Oni nie.

— Smoki nie wystarczą. Nie mamy ich nawet w połowie tyle, co kiedyś. A już na pewno nie dość smoków związanych więzią — ojciec poprawił mnie ostro. — Taheer jest związany z tobą, Cassianie. Nie z armią. Nie z królestwem. Z tobą. A jeśli odmówisz dosiąść...

— Nie odmawiam latania.

— Ale odmawiasz robienia czegokolwiek poza tym.

Cisza.

Matka siedziała obok niego na tronie, dłonie złożone na kolanach, twarz nie do odczytania. Była nie do odczytania przez całe moje życie. Jak zimna tafla Wisły w listopadzie — patrzysz i nic nie widzisz, a i tak wiesz, że lepiej nie sprawdzać, co jest pod spodem.

— Wybór Smoczej Królowej zaczyna się za trzy tygodnie — powiedziała Królowa gładko. — Pójdziesz. Weźmiesz udział. Znajdziesz żonę wystarczająco godną, żeby związać się ze smokiem. I po trzynastu tygodniach będziesz żonaty.

Zaśmiałem się.

Naprawdę się zaśmiałem.

— Trzynaście tygodni? Chcecie, żebym wybrał żonę w trzynaście tygodni?

— Chcemy, żebyś przestał chlać i szlajać się po stolicy za spódnicami — odparła matka, a jej głos nawet na chwilę nie podniósł się ponad szept. — Ten wybór to formalność. Wiesz tak samo dobrze jak my, że decyzje już zapadły. I doskonale znasz panny z najbardziej poważanych rodów, które „powinny” być twoim wyborem.

— Na nic się nie zgodziłem.

— Nie musisz się zgadzać — warknął ojciec. — Jesteś następcą tronu. Robisz to, czego się od ciebie oczekuje.

— „Oczekuje”. — Poczułem to słowo na języku jak truciznę. — A co z tym, czego ja oczekuję? Z tym, czego ja chcę?

— Ty nie chcesz niczego — powiedział cicho Evander.

Odwróciłem się do niego.

Jego niebieskie oczy spotkały moje — spokojne, równe, nieprzeniknione, w sposób aż nazbyt podobny do matki.

— Przez ostatnie lata tylko uciekasz — ciągnął. — Z pałacu. Od obowiązków. Od korony. Od wszystkiego.

— To nie...

— To tak — uciął Evander. — I dobrze o tym wiesz. Wybór Smoczej Królowej to szansa, żeby ruszyć naprzód. Zbudować coś. Przestać się chować.

Zacisnąłem dłonie w pięści.

— Nie chowam się.

— To to udowodnij. — Ojciec podniósł się z tronu. — Weź udział w wyborze. Wybierz żonę. Zajmij swoje miejsce jako dziedzic, którym zawsze miałeś być.

Pokój wydał mi się mniejszy niż chwilę wcześniej.

Ściany jakby napierały.

Płomienie pochodni zatańczyły, migotały nerwowo.

A gdzieś głęboko w górach czułem, jak Taheer się porusza — pradawny, cierpliwy i czekający.

Czekający, aż stanę się mężczyzną, którym rzekomo powinienem być.

— A jeśli tego nie chcę? — zapytałem. Cicho. Szczerze, aż bolało.

Wyraz twarzy ojca nawet nie drgnął.

— To trzeba było o tym pomyśleć, zanim związałeś się z Taheerem, najpotężniejszym smokiem w królestwie.


Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

71.5k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

603.4k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Echa Wieczności

Echa Wieczności

41.4k Wyświetlenia · Zakończone · Miracle Desmond
– Jesteś przecież grzeczną dziweczką, prawda? – zapytał, a ja tylko skinąłem głową.

– To rozkaz: na kolana i ssij. – Posłuchałem bez wahania, biorąc jego kutasa do ust.

– No, dobry chłopczyk.


Callan, po tym jak rodzice wyrzucili go z domu, bo okazał się gejem, znalazł schronienie w ramionach swojego chłopaka. Szybko jednak to schronienie zamieniło się w piekło. Chłopak zaczął go wykorzystywać, gwałcić i traktować jak swoją osobistą niewolnicę.

Los sprawił jednak, że jego droga przecięła się z drogą właściciela największego gejowskiego klubu BDSM w mieście – Gideona, Mistrza Doma. To właśnie on pomógł Callanowi odkryć prawdziwy sens jego życia.

Czy Mistrz Dom okaże się dla niego wybawieniem i uwolni go od kajdan toksycznego, brutalnego byłego chłopaka?
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

44.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki

Wybrana przez Wampirze Bliźniaki

28.8k Wyświetlenia · W trakcie · Amarachi Gabriel
„To jest takie złe, nie powinnam tego robić, ale nie mogę ci się oprzeć, już nie!” Jęknął, przyciągając mnie natychmiast do swoich ramion.

Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.


Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Accardi

Accardi

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

85.7k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

472.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

222.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Przekraczając granice (Sypiając z moimi najlepszymi przyjaciółmi)

Przekraczając granice (Sypiając z moimi najlepszymi przyjaciółmi)

200.9k Wyświetlenia · Zakończone · Nia Kas
Perspektywa Layli: Nigdy bym nie pomyślała, że mój świat wywróci się do góry nogami. Dean i Aleck, moi najlepsi przyjaciele, którzy chronili mnie od przedszkola i zawsze byli przy mnie, naprawdę byli zupełnie inni, niż ich pamiętałam. Odkąd skończyłam osiemnaście lat, wiedziałam i ukrywałam to, ukrywałam to tak dobrze, aż przestałam. Zakochanie się w swoich najlepszych przyjaciołach to coś, czego nie powinno się robić, zwłaszcza gdy są bliźniakami. Nasza przyjaźń była dobra, dopóki nie porzuciłam ich dla własnego spokoju. Zniknięcie zadziałało, jednak spontaniczne spotkanie z resztą naszych przyjaciół z uczelni sprawiło, że ujawniłam niektóre z moich sekretów. I niektóre z ich. Zostałam oskarżona przez przyjaciół i poddałam się. Nie wiedziałam, że to spotkanie było tylko pretekstem, aby wrócić do mojego życia i że grali na dłuższą metę, upewniając się, że należę tylko do nich.

Perspektywa Deana: W chwili, gdy otworzyłem drzwi i zobaczyłem ją, tak piękną, wiedziałem, że albo pójdzie po naszej myśli, albo ucieknie. Zakochaliśmy się w niej, gdy miała osiemnaście lat, ona miała siedemnaście i była poza zasięgiem, widziała nas jak braci, więc czekaliśmy. Kiedy zniknęła, pozwoliliśmy jej na to, myślała, że nie mamy pojęcia, gdzie jest, była absolutnie w błędzie. Obserwowaliśmy każdy jej ruch i wiedzieliśmy, jak sprawić, by uległa naszym życzeniom.

Perspektywa Alecka: Mała Layla stała się tak cholernie piękna, Dean i ja zdecydowaliśmy, że będzie nasza. Chodziła po wyspie nieświadoma tego, co ją czeka. Tak czy inaczej, nasza najlepsza przyjaciółka skończy pod nami w naszym łóżku i sama o to poprosi.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

76.8k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.