Zanim Pozwolisz Mi Odejsć

Zanim Pozwolisz Mi Odejsć

Rose Livingston · Zakończone · 259.6k słów

453
Gorące
34.2k
Wyświetlenia
798
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Jeśli cokolwiek stanie się Willow albo jej dziecku, będziesz żałować, że w ogóle się urodziłaś.”

Głos Eliasa był jak nóż wbity prosto w moją pierś. Patrzyłam na kobietę, którą kochał — swoją kochankę — leżącą w kałuży krwi u podnóża schodów. To nie ja ją popchnęłam. Spadła, kiedy próbowała mnie złapać, kiedy chciała mi jeszcze dopiec, chełpiąc się dzieckiem, które rosło w jej brzuchu. Ale jego to nie obchodziło.

Przytulił jej połamane ciało, jakby było z kruchego szkła, a swoją żonę zostawił na zimnie — jakby była nikim. Nie wiedział, że ja też jestem w ciąży. Nie wiedział, że kiedy on modli się o bękarta swojej kochanki, tak naprawdę właśnie rujnuje matkę swojego prawowitego dziedzica.

Dotknęłam płaskiego brzucha, a łzy zamarzały mi na policzkach, gdy światła karetki malowały nas na czerwono. Spojrzał na mnie z czystą nienawiścią — spojrzeniem, które zgasiło ostatnią iskierkę mojej miłości.

— Podpiszę papiery rozwodowe, Elias — wyszeptałam w pustkę, kiedy odjeżdżał razem z nią. — Ale tego dziecka nigdy nie zobaczysz. Wybrałeś złe dziecko do ratowania.

Rozdział 1

Niebo zdążyło zszarzeć na tę taką nijaką, wypraną z koloru stal, zanim wyszłam z przychodni. Wiatr obwinął się wokół mojego płaszcza i gryzł przez cienki materiał, jakby sam świat chciał mnie ukarać.

Palce trzęsły mi się na złożonej kartce śliskiego, błyszczącego papieru, którą pielęgniarka wcisnęła mi w dłoń. Od wyjścia z gabinetu lekarza nawet na nią nie spojrzałam, ale nie musiałam. Obraz już wypalił mi się w głowie — rozmazany, czarno-biały kształt, o którym doktor z pełnym przekonaniem powiedział, że to żywe, oddychające coś, które rośnie we mnie.

W ciąży.

To słowo odbijało mi się w czaszce, raz po raz, za każdym razem głośniej, bardziej nieprawdopodobnie.

To była tylko jedna noc. Jedna koszmarna, nierozsądna noc, kiedy żałoba zamgliła mi osąd, a tęsknota zrobiła ze mnie miękką jak masło. Wmawiałam sobie, że to nic nie znaczy, że Elias Sinclair był tylko pijany, że następnego ranka nawet nie pamiętał, co się wydarzyło.

Chciałam w to wierzyć. Musiałam.

Ale teraz, wpatrując się w rozmazane linie USG, wiedziałam, że nie ma już w co grać. Koniec udawania.

Podmuch wiatru o mało nie wyrwał mi kartki z ręki. Zacisnęłam palce mocniej i zamrugałam, kiedy w oczy szczypnęły łzy. Nie płakałam łatwo — nie płakałam od lat, nawet wtedy, gdy czułam się kompletnie roztrzaskana — ale ciężar tego sekretu tak przygniatał mi klatkę piersiową, że miałam wrażenie, iż zaraz pęknę jak przeciążona sprężyna.

Cichy pomruk silnika przyciągnął moją uwagę na krawężnik, gdzie czekał smukły czarny samochód. Na jego widok żołądek skręcił mi się w supeł.

John, nasz szofer, wysiadł, gdy tylko mnie dostrzegł. Miał jak zwykle twarz starannie neutralną, ale wydawało mi się, że mignęła na niej odrobina troski, kiedy zauważył moją bladą cerę.

— Pani Sinclair — przywitał się, otwierając tylne drzwi z tą samą, wyćwiczoną swobodą.

Zdołałam zdobyć się na blady uśmiech, choć twarz miałam jak z lodu. — Dziękuję, John.

Mój głos brzmiał ledwie jak mój własny.

Wsuwając się na tylne siedzenie, wpadłam prosto w ciszę — gęstą, zimną i jakby potępiającą. Elias siedział po drugiej stronie, z wzrokiem przyklejonym do telefonu. Nawet w półmroku wnętrza jego obecność wypełniała przestrzeń — ostra, dominująca, nieznosząca sprzeciwu.

Nie spojrzał na mnie. Ostatnio rzadko to robił.

— Długo cię nie było — powiedział, wciąż przewijając ekran. Głos miał gładki, odklejony od emocji, jakby mówił do obcej. — Myślałem, że to miała być rutynowa kontrola?

Przełknęłam ślinę z trudem. — Opóźnili się z wynikami — powiedziałam cicho, ze spuszczoną głową. — Przepraszam.

Mruknął na znak, że przyjął do wiadomości, bez zobowiązań, bez zainteresowania. Światło przefiltrowało się przez szybę i odbiło na wypolerowanej tarczy jego zegarka Patek Philippe, gdy sprawdził godzinę. — Następnym razem niech wyślą wyniki pocztą, jeśli mają obsuwę. Wiesz, że nie lubię siedzieć bezczynnie.

Te słowa zabolały bardziej, niż powinny. Opuściłam wzrok na kolana, wodząc palcem po szwie torebki, gdzie schowałam wydruk z USG. Nie lubię siedzieć bezczynnie. Nie powiedział tego po to, żeby mnie zranić, a jednak ostatnio wszystko, co mówił Elias, było owinięte w tę cichą obojętność, która bolała bardziej niż jakiekolwiek otwarte okrucieństwo.

Samochód gładko wślizgnął się w strumień aut. Za szybą miasto rozmazywało się w szarym świecie szkła, deszczu i hałasu, który i tak wydawał się cichszy niż ta cisza między nami.

Próbowałam oddychać, myśleć, zdecydować, co będzie dalej. Ciąża zmieniła wszystko, a jednak może nie zmieniła niczego.

Elias postawił sprawę jasno w noc poślubną. Nie podniósł głosu; nie musiał. Wystarczył jego lodowaty, wyważony ton. Nasze małżeństwo — powiedział — skończy się, jak tylko choroba jego ojca dobiegnie końca. Kiedy Paul Sinclair umrze i spocznie w ziemi, Elias wreszcie będzie wolny. Wolny, żeby zakończyć nasze małżeństwo.

Minęło siedem tygodni od śmierci Paula i przez każdy z tych tygodni budziłam się, zastanawiając się, czy to dziś Elias w końcu wręczy mi te przeklęte papiery rozwodowe.

Teraz, siedząc obok niego, niemal czułam nad głową niewidzialny miecz, zawieszony jak u Damoklesa, czekający, aż spadnie. A teraz było jeszcze to, ta nowa komplikacja. To maleńkie, nieplanowane życie rosnące we mnie, na które żadne z nas się nie umawiało. Ja na pewno nigdy nie myślałam, że skończę w ciąży z dzieckiem Eliasa.

Nigdy nie uwierzy, że tego nie zaplanowałam. Ta myśl ścisnęła mi gardło. Pomyśli, że próbuję przykuć go dzieckiem jak łańcuchem, że to desperacka, spóźniona próba, żeby go przy sobie zatrzymać. Oskarży mnie o manipulację, tak samo jak dwa lata temu oskarżył mnie, że wkręciłam się w to małżeństwo, knując i kombinując.

Nie zniosłabym tego po raz drugi. Zwłaszcza kiedy wiedziałam, jak niewiele trzeba, żeby odszedł na zawsze.

Mrugając, żeby powstrzymać łzy, ukradkiem zerknęłam na jego profil. Ten widok sprawił, że mój i tak mdły żołądek zwinął się w supeł, bo do głowy wdarły się wspomnienia z tamtej nocy. To, jak na mnie patrzył — wzrok miał rozpalony głodem — a jego dłonie rysowały po mojej skórze płonącą ścieżkę, podpalając mnie każdym dotykiem. To, jak położył mnie w poprzek swojego biurka, jak oddawał cześć mojemu ciału ustami i rękami, aż zostałam roztrzęsioną, błagającą kupką drżenia. Dźwięk jego niskich jęków, żar jego oddechu przy moim uchu, kiedy poruszał się we mnie, biorąc swoją przyjemność, a ja trzymałam się go kurczowo, rozsypując się pod nim na kawałki.

Przez jedną krótką chwilę poczułam coś prawdziwego. Jakąś więź. Głupią, kruchą nadzieję, która zakwitła tam, gdzie nigdy nie powinna.

Dopóki, dochodząc we mnie, nie wyszeptał imienia innej kobiety.

Nawet teraz to wspomnienie uderzyło jak nóż prosto w klatkę piersiową. Myślał o Willow, swojej byłej, kiedy kochał się ze swoją żoną.

Wciągnęłam drżący oddech i potarłam miejsce nad sercem, próbując uciszyć ten tępy ból. Po tamtej nocy Elias zachowywał się tak, jakby nic się nie wydarzyło. Gdy tylko było po wszystkim, ubrał się i wyszedł z domu bez słowa. Nigdy więcej do tego nie wrócił, a ja podejrzewałam, że nawet tego nie pamięta. W końcu pił wtedy jak smok.

Więc jak miałam mu powiedzieć, że zrobiliśmy dziecko w noc, której on nawet nie pamiętał?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Logan

Logan

39.4k Wyświetlenia · Zakończone · N. F. Coeur
Postawił moją stopę na siedzisku wbudowanym w ścianę prysznica i użył ręki, którą trzymał moją nogę, aby wsunąć trzy palce w moje miejsce G. Straciłam głos, gdy zabrakło mi powietrza, a kolana się pode mną ugięły. Nigdy bym nie uwierzyła, że mogę dojść tak mocno, zanim nie doświadczyłam tego z tym mężczyzną. Może skłamałam Corze. Może on naprawdę jest bogiem seksu.


Logan nagle znalazł swoją przeznaczoną partnerkę! Jedyny problem polega na tym, że ona nie wie, że wilkołaki istnieją, ani że on jest technicznie jej szefem. Szkoda, że nigdy nie potrafił oprzeć się zakazanemu. Który sekret powinien jej wyjawić najpierw?
Ups! Wysłałam mojemu szefowi seksta w Sylwestra

Ups! Wysłałam mojemu szefowi seksta w Sylwestra

142.7k Wyświetlenia · Zakończone · Bella Silva
— Możesz tu stać i zaprzeczać, ile tylko chcesz — powiedział ochryple tuż przy moim uchu. — Ale ja wiem, jak bardzo byłaś mokra tamtej nocy. Twoja ciasna, mała cipka? Wołała moje imię, kochanie.

— Jesteś chory! Nigdy cię nie chciałam! — wysyczałam przez zęby, nienawidząc tego, jak słabo zabrzmiał mój głos. Nienawidząc tego, że moje ramiona nagle nie miały siły, by go odepchnąć.

I tego, że jakaś część mnie naprawdę go pragnęła, mimo wszystko.

— Zaprzeczaj dalej — mruknął, a jego spojrzenie pociemniało. — To tylko sprawia, że mam jeszcze większą ochotę pochylić cię nad moim biurkiem i wyruchać z ciebie ten pysk.


Kiedy asystentka zarządu Alice Rhodes wysłała swojemu aroganckiemu i nieznośnemu szefowi, Theodore’owi Linden-Hawthorne’owi, seksualną wiadomość podczas firmowej imprezy noworocznej, jej życie całkowicie stanęło na głowie.

Straciła wszystko: narzeczonego, rodzinę i najlepszą przyjaciółkę — a to wszystko przez jedną żenującą pomyłkę. Jakby tego było mało, Theodore zdawał się niezdolny trzymać się od niej z daleka, a Alice z przerażeniem uświadomiła sobie, że to uczucie powoli zaczyna działać w obie strony.

Ale to przyciąganie miało swoją cenę. Alice i Theodore pochodzili z dwóch zupełnie różnych światów. Ich fascynacja była zakazana i potępiana przez wszystkich wokół. Czy ich miłość przetrwa mściwych byłych partnerów, soczyste skandale, ukryte sekrety i nieoczekiwane niespodzianki?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Żal Alfy Po Rozwodzie

Żal Alfy Po Rozwodzie

6.1k Wyświetlenia · Zakończone · Christina
"Ty nigdy nie byłeś naprawdę mój."

Te okrutne słowa od mojego Alfy Rocco zniszczyły wszystko, w co wierzyłam o miłości i lojalności. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że mężczyzna, który mnie naznaczył, od samego początku planował zniszczenie mojej rodziny—albo że znajdę go zdradzającego mnie.

Zdrada nie tylko złamała mi serce—wywołała śmiertelną chorobę, która powoli mnie zabija. Teraz, z ojcem w śpiączce i moim własnym życiem wiszącym na włosku, ścigam się z czasem, by odkryć prawdę o losie Lyry Blackwood. Bolesne zabiegi, które utrzymują mnie przy życiu, są ciągłym przypomnieniem, że mogę nie mieć dużo czasu na rozwiązanie tej śmiertelnej zagadki.

W świecie, gdzie lojalność wobec stada znaczy wszystko, a zdrada rani głębiej niż srebro, czy uda mi się ujawnić prawdę, zanim mój czas się skończy? Czy może starannie zaplanowana zemsta Rocco zabierze nie tylko moje życie, ale wszystko, co jest mi drogie?
Trylogia Carrero: Od przyjaciół miliarderów do kochanków

Trylogia Carrero: Od przyjaciół miliarderów do kochanków

23.8k Wyświetlenia · W trakcie · L.T.Marshall
SOPHIE HUNTSBERGER odnalazła drogę do nowego życia i nowej rodziny, kiedy uciekła przed przemocą fizyczną i seksualną ze strony ojca. W bezpiecznych ramionach rodziny adopcyjnej rozkwitła i zaczęła się leczyć w sposób, którego nigdy wcześniej nawet nie potrafiła sobie wyobrazić.

ARRICK CARRERO od lat jest dla niej oparciem, najlepszym przyjacielem i obrońcą, ale nawet on nie potrafi dotrzeć do źródła jej narastającej pustki.

Sophie się zagubiła.

I chwyta się czegokolwiek, by zapełnić tę pustkę i wyleczyć to, co ją od środka trawi.

Kiedy Sophie uświadamia sobie, że odpowiedź była przez cały czas tuż na wyciągnięcie ręki, nie jest w stanie przygotować się na emocje Arricka, które wymykają się spod kontroli.

To, co kiedyś było niewinne, nagle staje pod znakiem zapytania – a życie wcale nie zawsze pozwala, by serce miało ostatnie słowo.

Bohaterowie, którzy złamią ci serce – i sobie nawzajem też.

Zawiera treści i język przeznaczone wyłącznie dla dojrzałych czytelników.
Przeklęty Alfa Tajemniczy Hybrydowy Towarzysz

Przeklęty Alfa Tajemniczy Hybrydowy Towarzysz

50.2k Wyświetlenia · Zakończone · Philip Aniezue
Zmarszczył brwi, patrząc na mnie. "Co się stało, Gina?"

"Nic," wyjąkałam, czując, jak oddech więźnie mi w gardle. Moje palce nie przestawały drżeć, a on to zauważył.

"Pierwszy raz?" zapytał.

Odwróciłam wzrok, a rumieniec zawstydzenia oblał mi policzki.

"Nie masz się czego wstydzić, kochanie," uśmiechnął się, kładąc się obok mnie. "Po prostu się zrelaksuj, wszystko będzie dobrze," powiedział do mnie.

"Nie byłaś odpowiednio przygotowana na to, czego się spodziewać w noc poślubną?" zapytał.

"Nie," wymamrotałam.

"Nie znasz swoich obowiązków małżeńskich?"

"Chodzi o urodzenie dziedzica, prawda?" zapytałam go.

"Po części. Ale to coś więcej niż tylko rezultat. Nie chodzi tylko o urodzenie dziedzica, to ma sprawiać przyjemność. I nie musi być robione tylko z obowiązku. To wyraz miłości, wiesz."

"Ale ty mnie nie kochasz," stwierdziłam, a on nie odpowiedział.

Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech, ale moje ciało nadal było napięte, bo czułam ciepło jego ciała obok mojego.


Po odrzuceniu przez swoją dziecięcą miłość i oskarżeniu o otrucie jego ojca, Regina zostaje skazana na śmierć przez swojego ojca. W próbie ucieczki przed jego gniewem, trafia na terytorium bezwzględnego Alfy Dagena, który okazuje się być jej przeznaczonym partnerem.

Dagen natomiast widzi w niej jedynie środek do uzyskania dziedzica i złamania klątwy, planując zabić ją później. Po odkryciu tego, Regina ucieka od niego, a Dagen zdaje sobie sprawę, że może być tą jedyną, naprawdę dla niego przeznaczoną.

Głębokie i mroczne tajemnice z jej przeszłości zaczynają wychodzić na jaw, uświadamiając jej, że jej ścieżki z Dagenem są bardziej splecione, niż myślała, kiedy już była zaangażowana w romantyczny związek z Lucianem.

Jednak oboje nie mogą zabić chemii między nimi jako przeznaczeni partnerzy. Czy Regina będzie walczyć z przyciąganiem i wybaczy Dagenowi przeszłość, czy pozostanie z Lucianem?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

777.8k Wyświetlenia · Zakończone · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Złamana Dziewczyna Rozgrywającego

Złamana Dziewczyna Rozgrywającego

71.1k Wyświetlenia · W trakcie · Aaron Choba
Każde słowo Damiena sprawia, że czuję, jak się kurczę, czekając na moment, kiedy jego głos stanie się okrutny. Ale nigdy tak się nie dzieje. Jest bezpośredni, tak, ale nie w sposób, którego się obawiałam. Naciska, ale nie za mocno, jakby wiedział, że mogę się złamać. To niepokoi mnie bardziej niż jego ostry uśmiech czy sposób, w jaki wszystkie dziewczyny na kampusie patrzą, gdy przechodzi obok.
Ciągle powtarzam sobie, że jest niebezpieczny, że jego typ mnie zrujnuje, ale moje ciało mnie zdradza. Moje tętno przyspiesza, gdy jego dłoń muska moją. Mój żołądek skręca się, gdy jego uwaga zbyt długo się na mnie skupia. I głęboko w środku, boję się, co się stanie, jeśli przestanę od niego uciekać. Bo po raz pierwszy od lat, część mnie zastanawia się, jakby to było znów zaufać mężczyźnie.


Jego gorący oddech sprawia, że wzdycham. „I chciałabym twojego kutasa.”
„Już?”
„Tak.”
„Ostrożnie, Paulina…” ostrzega Adrian. „Jesteś taka ciasna.” Wsuwając jeden gruby palec we mnie, zamykam oczy, gdy dodaje kolejny. Zaciskam się wokół nich, a on cicho się śmieje. „Mój kutas jest o wiele, wiele większy niż to. Myślisz, że dasz radę?”
Moja odpowiedź to bezdech. „Tak…” Prawda jest taka, że mogę naprawdę umrzeć, jeśli nie poczuję go wewnątrz siebie. Pulsuję z potrzeby. „Pieprz mnie, Adrian.”
Z jego piersi wydobywa się ciemny, niski śmiech.
Jego palce wsuwają się głębiej, znajdując idealne, wrażliwe miejsce. Pracuje tam, jego dotyk jest powolny i fachowy. Niedługo potem moje oddechy stają się krótkie i urywane.
„Ungh…” jęczę. „To jest takie dobre…”
Luna, Którą Odrzucił

Luna, Którą Odrzucił

5k Wyświetlenia · Zakończone · M. Ember
Kiedy Lyra Everthorn uciekła z aranżowanego małżeństwa z potężnym Królem Alfą, Orionem Blackwoodem, sądziła, że znalazła wolność i miłość u boku Kaela Vane’a. Trzy lata później, w noc, gdy jej słuch w cudowny sposób powraca, odkrywa zdradę swojego chłopaka z jej najlepszą przyjaciółką — i dowiaduje się, że wykorzystywali jej nienarodzone dzieci jako składniki ofiar. Uwięziona w niebezpiecznym świecie chicagowskich nielegalnych wyścigów ulicznych, Lyra musi odnaleźć się pośród śmiercionośnych spisków związanych z Kultem Krwawego Księżyca, jednocześnie ukrywając swoją prawdziwą tożsamość dziedziczki Watahy Srebrnego Księżyca. Ścigając się z czasem, by pomścić morderstwo swojej matki i ujawnić zbrodnie Kaela, Lyra znów spotyka Oriona — partnera, którego porzuciła, a który teraz oferuje jej rozpaczliwie potrzebną ochronę. Ale czy zdoła przyjąć pomoc od mężczyzny, którego kiedyś odrzuciła, zwłaszcza jeśli jej przyjęcie oznacza zmierzenie się z uczuciami, przed którymi uciekała przez ostatnie pięć lat?
Zimna Żona, Ukryte Dziecko

Zimna Żona, Ukryte Dziecko

160.6k Wyświetlenia · Zakończone · Harper
Pięć lat w zimnym małżeństwie zrobiło ze mnie obcą we własnym domu.

Lekceważona, niekochana, w końcu uciekłam — zabierając dziecko, o którym on nawet nie miał pojęcia.

Myślałam, że o mnie zapomni.

A tymczasem ledwie wyszłam za próg, bezwzględny prezes kompletnie postradał zmysły… i ruszył na polowanie, żeby mnie odnaleźć.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

720.3k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

830.6k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...